|
Małżeńskie
przymierze, przez które mężczyzna i kobieta
tworzą ze sobą wspólnotę całego życia,
skierowaną ze swej natury do dobra małżonków
oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa,
zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do
godności sakramentu.
Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1055,
§ 1
Istotnymi
przymiotami małżeństwa są jedność i nierozerwalność,
które w małżeństwie chrześcijańskim nabierają
szczególnej mocy z racji sakramentu.
Kodeks
Prawa Kanonicznego, kan. 1056
Jedność
– monogamia – oznacza związek jednego mężczyzny z
jedną kobietą. Od początku Kościół stał na straży
monogamiczności małżeństwa.
Nierozerwalność sakramentu
małżeństwa polega na tym, że węzeł, jaki wiążę małżonków
jest węzłem na całe życie i jedynie śmierć może spowodować jego
rozwiązanie. Tym samym nie ma mowy o rozwodzie w rozumieniu rozwodu
świeckiego, cywilnego.
Zasada ta zawarta jest w samym Piśmie Świętym: Tym zaś.
Którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję nie ja, lecz
Pan: Żona niech nie odchodzi od swego męża. Gdyby zaś odeszła, niech
pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż
również niech nie oddala żony. (1 Kor 7, 10-11).
Skąd więc tak często słyszy się o tzw. "rozwodach kościelnych"?
Czy jest to błąd?
Jak najbardziej tak!
Jedność i nierozerwalność małżeństwa wykluczają instytucję rozwodu. Nie
można mówić o "rozwodzie kościelnym", choć bardzo często
sformułowaniem tym posługują się np. media. Używanie tego sformułowania
często wynika z dwóch powodów. Pierwszym jest
brak dokładnej wiedzy na ten temat, a drugim istnienie kilku instytucji
prawnych, które przez osoby nie znające prawa kanonicznego
często są mylone z rozwodem. Stąd też pochodzi najwięcej
niedomówień dotyczących "rozwodów" w Kościele
Katolickim.
Do tych instytucji zalicza się przede wszystkim:
- stwierdzenie nieważności małżeństwa, unieważnienie małżeństwa oraz
- dyspensę od małżeństwa ważnie zawartego, a niedopełnionego.
|